Nivea Soft Mix Me! 💙

Cześć!

Czas na recenzję kolejnych nowości od Nivea, które dostałam w ramach klubu #przjaciółkiNivea. Tym razem dostałam paczkę z trzema pięknie zapakowanymi kremami Soft Mix Me. Klasyczny krem Nivea Soft kojarzy mi się z dzieciństwem, bo zawsze używaliśmy go w domu, więc bardzo ucieszyłam się, że będę miała możliwość przetestować nowe zapachy tych kremów, które dodatkowo możemy ze sobą łączyć na różne sposoby.


W paczce od Nivea znalazłam trzy kremy, o takiej samej formule lecz innych zapachach. Są to kremy uniwersalne zarówno do rąk jak i twarzy, czy ciała. Pojemność 50ml, jest bardzo praktyczna i możemy zabrać krem ze sobą wszędzie - nawet do bagażu podręcznego na lotnisku, idealnie na wakacje!

Krem w żółtym opakowaniu I am The Happy Exotic One jest o zapachu tropikalnych owoców, między innymi ananasa - czyli czegoś do uwielbiam i to właśnie zapach tego kremu najbardziej mi przypadł do gustu. 💛


Kolejny owocowy krem I am The Berry Charming One znajduje się w różowym opakowaniu i producent informuje nas, że jest o zapachu świeżo zebranych czerwonych owoców i w 100% się z tym zgadzam. 💖


 Ostatni ze wspaniałego trio nazywa się I am The Chilled Oasis One i ma zielone opakowanie. Jego zapach znacznie różni się od pozostałych, jest świeży i bardzo orzeźwiający. 💚


Co sądzę o tych kremach?

Bardzo podoba mi się ich uniwersalność - to, że możemy stosować je zarówno na twarz, ciało jak i ręce. Mają piękne zapachy, które bardzo przypominają wakacje. Świetnym rozwiązaniem jest, że dostępne są w dwóch wariantach : 50ml oraz 200ml. Te mniejsze warto zabrać ze sobą na wakacje, czy schować do torebki, aby zawsze mieć je przy sobie.  Szybko się wchłaniają, pozostawiają przyjemny zapach na skórze i dobrze ją nawilżają. Są łatwo dostępne, można je kupić w Rosmannie - dodatkowo często są w promocyjnych cenach. 

Ja jestem na TAK, a Wy?  Testowaliście któryś z kremów Nivea Soft Mix Me? Jaka jest Wasza opinia? 💖

Czekam na Wasze komentarze!

Ulubieniec na upały - NIVEA SUN PROTECT & BRONZE

Cześć Kochani! 🌸

Pogoda nas bardzo rozpieszcza, prawda? ☀️  U mnie jest pięknie, słońce całe dnie, tęskniłam za taką pogodą, a Wy?
Latem musimy pamiętać przede wszystkim o ochronie, a o mnie podczas opalania dba nowy balsam Nivea Sun Protect & Bronze. Ochronnych balsamów Nivea używam od wielu lat i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły.
Ten nowy balsam dostałam w ramach klubu #przyjaciółekNivea, dziękuje! 🙃



Moja opinia o tym produkcie:

Balsam ma bardzo przyjemny zapach, który nie jest drażniący. Ma dosyć rzadką konsystencje, która świetnie rozprowadza się po skórze. Szybko się wchłania i co bardzo ważne - nie pozostawia brzydkich plam na ubraniach. Przyspiesza opalanie, ale jednocześnie nie zawiera w sobie samoopalacza. Skóra po opalaniu wygląda ładnie, zdrowo i nie jest przesuszona. Jest to świetny produkt w szczególności dla osób bladych, bo po użyciu na ciele pojawia się ładna i przede wszystkim brązowa opalenizna. Wysoka ochrona SPF 30 zapewnia nam swobodę i bezpieczeństwo podczas opalania.

Polecam i czekam na Wasze komentarze. 💝
Jakich produktów ochronnych używacie podczas opalania?

Iza.

Lekkie musy do pielęgnacji ciała od Nivea

Witam po trochę dłuższej przerwie! 💝

Na początku kwietnia dostałam drugą przesyłkę od Nivea z nowościami. Tym razem były to dwa lekkie musy do pielęgnacji ciała. Najpierw myślałam, że są to nowe musy do kąpieli, jednak okazało się inaczej.

Dwa zupełnie inne zapachy, jednak i jeden i drugi jest bardzo świeży i przyjemny:

- dzika malina & biała herbata
- świeży ogórek 🥒 & herbata matcha.


Pierwsze wrażenie:


Musy znajdują się w podręcznych opakowaniach o pojemności 200ml. Mają piękną szatę graficzną, która bardzo przyciąga wzrok. Na zakrętkach znajdują się naklejki, które możemy potrzeć i sprawdzić zapach produktu bez zbędnego otwierania i niszczenia kosmetyków w drogerii.


Czy polubiłam nowe musy do ciała?


Jak najbardziej tak! Zauważyłam wiele zalet tego produktu i od jakiegoś czasu nie potrafię się z nimi rozstać! Mają niesamowicie przyjemną konsystencję, która błyskawicznie się wchłania. Jeżeli chodzi o balsamowanie ciała to jestem trochę leniuchem. Dzięki musom moja wieczorna pielęgnacja ciała przebiega szybko i robię to z wielką przyjemnością. Częściej używam wersji z maliną, a wersję ogórkową zostawię na lato, bo ten zapach bardzo kojarzy mi się z wakacjami i niesamowitą świeżością.

Ciało po zastosowaniu kosmetyku jest błyskawicznie nawilżone i miłe w dotyku. Skóra nie klei się i nie odczuwam żadnego dyskomfortu.

W skrócie - nie znalazłam żadnych wad tych lekkich musów, od kwietnia są moim ulubieńcem i numerem 1 jeśli chodzi o pielęgnację ciała. Polecam!


Dostępne są w Rossmannie w cenie około 19zł, jednak często można złapać je na promocji. Myślę, że każdemu mogą przypaść do gustu, bo chyba każdy lubi lekkie konsystencje, prawda? :)


Znacie te musy? Który zapach bardziej do Was przemawia? Jestem bardzo ciekawa! Dajcie znać!


Czekam na komentarze,

Iza 💜

POP-BALL NIVEA 💙

Cześć Wam! 🙈
Gotowi na weekend? ❄️
Dziś przychodzę do Was, aby pokazać nowość, którą dostałam ostatnio od Nivea.
Lubicie miętę? Ja bardzo - uwielbiam wszystko co jest miętowe i orzeźwiające! Właśnie taki jest nowy balsam pielęgnujący do ust.💋



Znajduje się w małym i praktycznym opakowaniu, idealnym do kieszeni zimowej kurtki. Ma miłą konsystencje, którą przyjemnie rozprowadza się na ustach. Chwilę po użyciu na ustach pojawia się przyjemne mrowienie. 😊
Usta po balsamie są gładkie i miłe w dotyku. Co najważniejsze, są chronione przed wysuszeniem!



Dostępne są od niedawna w drogerii Rossmann, kosztują 19,99zł.
Dla tych którzy wolą bardziej owocowe smaki jest też dostępny drugi wariant - malina i czerwone jabłko.🍎
Od jakiegoś czasu się z nim nie rozstaje, bardzo szybko stał się moim ulubieńcem - polecam z całego serducha - szczególnie w takie straszne mrozy!❄️

Jakie są Wasze ulubione produkty do pielęgnacji ust? Próbowaliście już nowych balsamów od Nivea?💙

Czekam na Wasze komentarze!

Haul zakupowy - kosmetyki do pielęgnacji od BIOLOVE

Cześć Wam!💗

Lubicie kosmetyki o pięknym, owocowym zapachu? Jeśli tak to świetnie trafiliście! Dziś pokażę Wam moje ostatnie zamówienie kosmetyków marki BIOLOVE ze sklepu Kontigo.
Skorzystałam z wielkiej przedświątecznej promocji -50% na całą markę, dodatkowo mogłam skorzystać z kodu rabatowego -40% na pierwsze zakupy w aplikacji i darmową dostawę kurierem! 

O marce BIOLOVE:

"Zakochaj się w niepowtarzalnych kosmetykach do pielęgnacji ciała i daj się ponieść zmysłowym uniesieniom. Produkty stworzone z naturalnych składników skutecznie zadbają o skórę Twojego ciała każdego dnia, dogłębnie ją odżywiając i regenerując. Rozpal swoje zmysły i rozkoszuj się zapachami wyjątkowych soli do kąpieli, świec do masażu, maseł czy też musów do ciała… aż chce się jeść!"

Pierwsze wrażenie:

Wszystkie kosmetyki, które kupiłam mają niesamowity zapach, potwierdzam powyższe słowa - aż chce się jeść! Zapachy są obłędne! Jestem pewna,że nie jest to moje ostatnie zamówienie z ich sklepu.

Co zamówiłam?

🔸 Kula do kąpieli Pomarańcza z Wanilią 🍊

Uwielbiam kule do kąpieli, ale niestety mogę korzystać z nich tylko wtedy, gdy wracam do rodzinnego domu, bo w obecnym mieszkaniu mam tylko prysznic.
Kula jest dosyć spora, dotarła w całości. Zapowiada się miła kąpiel.
Cena regularna:  7,99zł


🔸 Masełko do ust Panna Cotta

Małe opakowanie, które idealnie będzie pasowało do kieszeni w zimowej kurtce. Zapach masełka jest bardzo słodki. Ma twardą konsystencję, przyjemnie rozprowadza się na ustach.
Cena regularna:  10,00zł 


 

🔸 Maska do włosów 7 olejów ⭐️

Mam nadzieję, że będzie to strzał w 10!  Olejek najduje się w szklanej buteleczce, więc nie zabiorę jej raczej w podróż. Mam jednak nadzieje, że olejki sprawią, że moje włosy będą lśniąc. Produkt ma niedrażniący, przyjemny zapach.
Cena regularna:  32,99zł


🔸 Mgiełka do ciała zielona herbata 🌱

 Użyłam jej po kąpieli i jestem zachwycona świeżym zapachem. Idealny na co dzień, aby odświeżyć ciało i czuć się bardziej komfortowo. Na pewno będę używać jej codziennie, po każdym prysznicu.
Cena regularna: 24,99zł



🔸 Peeling do ciała Kokos 🥥

Od kiedy pamiętam kocham wszystko co kokosowe! Słodycze, zapachy, kosmetyki, przekąski! Ten peeling to cudowne odkrycie. Nie mogę doczekać się pierwszego użycia.
Cena regularna:  19,50zł



🔸 Peeling do twarzy Borówka

Wszystkie owocowe kosmetyki zawsze powodują u mnie poprawę humoru. Zapach jest bardzo naturalny, przyjemny. Ma za zadanie nawilżać i odżywiać cerę, ma świetny skład!
Cena regularna: 22,99zł



🔸 Świeca do masażu Pomarańcza z Wanilią 🍊

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką formą olejku, więc stwierdziłam, że muszę wypróbować. Świeca ma bardzo waniliowy zapach, idealny do wieczornej pielęgnacji. Zamierzam zapalać ją podczas kąpieli, aby później móc otulić się olejkiem.
Cena regularna: 29,99zł





🔸 Masełko do ust Pomegranate

Konsystencja identyczna jak ta o smaku "Panna Cotta". Przyjemny, owocowy zapach, na pewno będzie moim ulubieńcem.
Cena regularna:  6,99zł



🔸 Żel pod prysznic zielone jabłuszko 🍏

Żel prezentuje się pięknie i pachnie obłędnie. Mam nadzieję, że ciało będzie pachnieć tak przez długi okres od kąpieli.

Cena regularna: 14,99zł



 🔸 Żel pod prysznic brzoskwinia

Nie ma tak intensywnego zapachu jak żel o zapachu jabłuszka, jednak odczuwalna jest brzoskwinia, delikatnie i subtelnie.

Cena regularna:  14,99zł



🔸 Pianka peelingująco-myjąca smoczy owoc

Wcześniej nie miałam styczności z tego typu produktem. Uwielbiam wszelakie peelingi, które pięknie pachną. Mogę stwierdzić, że pianka po pierwszym użyciu wywarła na mnie pozytywne wrażenie. 
Cena regularna:  24,99zł


🔸 Peeling do ciała Truskawka 🍓

Zdecydowanie pachnie latem i deserami z truskawkami. Mam nadzieję, że będzie to produkt wydajny i starczy przynajmniej na miesiąc.
Cena regularna: 19,50zł




🔸 Pianka peelingująco-myjąca borówka

Borówki to moja miłość ostatnich wakacji, mogłabym je jeść non stop w każdej postaci. Ta pianka przywróci lato, chociaż na chwilę. Przyda mi się taka rozkosz w środku tej strasznej zimy!

Cena regularna:  24,99zł




🔸 Peeling do twarzy Malina

Jego zadaniem jest oczyszczenie twarzy. W skladzie zawiera ekstrat z mango wygładza i nadaje blask. Po pierwszym użyciu jestem bardzo zadowolona i moge potwierdzić, że spełnia swoje zadania.

Cena regularna: 22.99zł



Podsumowanie:

Jestem bardzo zadowolona z zakupów w tym sklepie. Paczka dotarła do mnie po czterech dniach od zamówienia. Wszystkie kosmetyki pachną obłędnie, jak na razie spisują się świetnie.  W Kontigo często jest wiele promocji, więc warto obserwować ich stronę na facebooku oraz instagram.  
Kosmetyki marki BIOLOVE mają świetne składy, nie zawierają SLS, PEG, silikonów, parabenów, barwników, konserwantów i alergenów. 
Na pewno to nie było moje ostatnie zamówienie... coś czuję, że się uzależnię.
 
A Wy? 💜 Używaliście już produktów BIOLOVE, możecie coś polecić? 
Jakiego produktu jesteście najbardziej ciekawi? 
Z chęcią przygotuję porządną recenzję!🙂

Czekam na Wasze komentarze!  💝

Peeling do ciała beorganic - 98,5% naturalnych składników.

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie! 💗

Nowy rok to świetny czas na zmiany, więc postanowiłam wrócić tutaj i regularnie dzielić się moimi recenzjami, ale nie tylko kosmetyków.

Na początek chciałabym pokazać Wam mojego nowego ulubieńca. Od zawsze poszukiwałam peelingu do ciała, który będzie idealny i przy okazji będzie nawilżał moje ciało.

Przypadkiem trafiłam na stronę sklepu be organic. W swojej ofercie mają niewiele produktów, jednak nadrabiają jakością - i to mi się podoba! Wszystkie produkty dostępne są stacjonarnie również w Hebe oraz sieci aptek "Dbam o zdrowie".

250ml - 58,00  PLN



Co obiecuje producent?

Regularne usuwanie zrogowaciałego naskórka przyspiesza regenerację komórek skóry, wygładza i wyrównuje jej koloryt. Natychmiastowo poprawia kondycję skóry, aktywnie oczyszcza, nawilża, redukuje blizny i rozstępy. 


Skład:

Helianthus Annuus seed oil, saccharum officinarium Extract, Sodium Chloride, Polyglyceryl-3 Palmitate, Hydrogenated Vegetable o Simmondsia chinensis seed oil Argania spinosa Kernel oil Acetate, Rosmarinus officinalis Leaf Extract, Calendula officinalis Flower Extract,Tocopherol

W składzie znajdują się cztery rodzaje olejów:
〰️ olej jojoba, który jest odpowiedzialny za nawilżanie
〰️ olej arganowy
〰️ olej słonecznikowy, który ochrania skórę
〰️ olej nagietkowy, który pomaga w regeneracji skóry.

Dwa świetne ścieraki : sól morska, która świetnie wygładza oraz cukier trzcinowy, który oczyszcza.


Moja opinia na temat tego produktu:

Muszę szczerze przyznać, że od zawsze używałam tylko i wyłącznie peelingów cukrowych, więc testowanie tego produktu było dla mnie totalną nowością, ale z bardzo pozytywnym zaskoczeniem.
Peeling stosuje od miesiąca, dwa razy w tygodniu na zwilżone wcześniej całe ciało. Ma dosyć oleistą konsystencję i bez problemowo nabiera się go w dłonie. Kulistymi ruchami rozprowadzam po wilgotnej skórze, następnie rozmasowuje i czekam aż drobinki rozpuszczą się. Świetnie radzi sobie ze złuszczeniem martwego naskórka. Po dokładnym usunięciu go z ciała skóra jest niesamowicie nawilżona (wersja dla leniwych - nie trzeba już później używać balsamu😃).  Nie pozostawia nieprzyjemnej tłustej warstwy. Posiada bardzo przyjemny, delikatny i świeży zapach, który długo utrzymuje się na skórze. Jedyne czego nie zauważyłam to redukcji rozstępów, jednak jestem dopiero w połowie opakowania i mam nadzieję, że przy dłuższym stosowaniu zauważę poprawę. Jeżeli chodzi wydajność produktu to sądzę, że opakowanie wystarczy mi na około 60dni. Na pewno będę do niego wracać!


Znacie firmę be organic? Używaliście tego peelingu, albo ich inne produkty?
Jakie są Wasze ulubione peelingi? ☺️

Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze!
Iza 🍍

Nivea 💙 - olejek w balsamie 'Kakao i olejek makadamia'

Hej wszystkim! 💝

Jeszcze w czerwcu dostałam wiadomość, że dostałam się do testowania nowości od Nivea - olejku w balsamie  'Kakao i olejek makadamia'. Na przesyłkę czekałam bardzo długo, dotarła do mnie dopiero na początku sierpnia. Mimo wszystko czekanie bardzo się opłacało.



Przesyła przyszła dobrze zabezpieczona, a balsam znajdował się w świetnym pudełku, które na pewno przyda mi się do przechowywania kosmetyków, czy drobnostek.

Już pierwszego dnia tuż po kąpieli zabrałam się za testowanie i zakochałam się od pierwszego użycia.





Kilka słów o tym produkcie od Nivea:

"Kakao i Olejek Makadamia zapewnia Twojej skórze pielęgnację, o jakiej marzyłaś. Ten rozpieszczający zmysły, szybko wchłaniający się balsam zawiera drogocenny olejek makadamia, a jego formuła pozostawi Twoją skórę głęboko nawilżoną przez wiele godzin. Lekka konsystencja balsamu nie pozostawia kłopotliwej, lepkiej warstwy i sprawia, że Twoja sucha skóra zyskuje naturalny, gładki, promienny wygląd. Smakowity zapach kakao obudzi Twoje zmysły. Stosuj do codziennej pielęgnacji i ciesz się gładką, nawilżoną skórą. Produkt przebadany dermatologicznie.
➡️ Zawiera cenny olejek makadamia
➡️ Zapewnia głębokie, 24-godzinne nawilżenie
➡️ Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy
➡️ Przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej i normalnej
➡️ Zapewnia skórze gładki i promienny wygląd."


Skład:
Aqua, Glycerin, Dicaprylyl Ether, Alcohol Denat., Glyceryl Stearate SE, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Alcohol, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Dimethicone, Carbomer, Sodium Cetearyl Sulfate, Sodium Hydroxide, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, BHT, Parfum 


Co ja zauważyłam?

Jak już napisałam wyżej zakochałam się w nowym balsamie od pierwszego użycia. Na mojej skórze sprawdza się świetnie. Nie mam skóry suchej, ani problematycznej. Opakowanie produktu jest podręczne, dobrze się zamyka, ma pojemność 200ml.

🔹 dobrze nawilża - skóra nawilżona jest przez kilka następnych godzin

🔹 ma przyjemny zapach, nie jest ciężki i drażniący

🔹 bardzo lekka konsystencja

🔹 prosty w aplikacji

🔹 szybko się wchłania

🔹 nie pozostawia lepkiej warstwy

🔹bardzo dobrze wygładza - po użyciu skórze jest bardzo delikatna, przyjemna w dotyku



Jest dosyć rzadki, jednak dzięki temu szybko się wchłania. Nie wiem jak poradziłby sobie ze skórą suchą - zapewne trzeba byłoby zwiększyć częstotliwość stosowania produktu.

Na pewno można znaleźć go w Rossmannie w dwóch wariantach - 200ml i 400ml.
Cena : ok. 15zł za 200ml i 23zł za 400ml.

Do wyboru są jeszcze trzy pozostałe zapachy :

🔸WANILIA I OLEJEK MIGDAŁOWY

🔸RÓŻA I OLEJEK ARGANOWY

🔸KWIAT WIŚNI I OLEJEK JOJOBA

Nie miałam okazji jeszcze wypróbować żadnego w wyżej wymienionych zapachów, jednak na pewno niedługo się po któryś skuszę.

Jeżeli szukacie balsamu, który szybko nawilży Wasze ciało, będzie łatwy w aplikacji i lubicie taki nuty zapachowe to szczerze polecam!

Jakie są Wasze ulubione balsamy/olejki do pielęgnacji ciała?

czekam na komentarze!

Iza 🍍


Evree - Pure Neroli 🍊

Cześć Wam Kochane! 💗

Przychodzę do Was, bo bardzo długiej przerwie spowodowanej wyjazdem na wakacje i urlopem poza domem. Podczas tego czasu miałam możliwość przetestowania wielu kosmetyków, które sprawdziły się super, jak i trochę mniej.

Jednak w tym poście chciałabym przedstawić Wam świetną serię kosmetyków od Evree. Przeznaczoną do skóry tłustej z niedoskonałościami.


Nowa seria, którą posiadam składa się z następujących kosmetyków:

〰️ normalizujący tonik do twarzy 🍊

〰️  normalizujący krem korygujący CC 🍊

〰️ normalizujący krem nawilżający do twarzy 🍊

〰️ normalizujący żel punktowy na niedoskonałości 🍊

Zacznę od toniku, który bardzo przypadł mi do gustu. Można go kupić w dwóch wariantach - 75 ml oraz 200 ml. Ja posiadam większą buteleczkę. Stosuję go rano i wieczorem, czasami również w ciągu dnia.

Skład:
Aqua/ Water, Glycerin*, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract*, Niacinamide, Butylene Glycol, Barosma Betulina Leaf Extract*, Propylene Glycol,Viola Tricolor Extract, Malva Sylvestris (Wild Mallows) Extract, Arctium Lappa (Burdock) Leaf Extract*, Sambucus Nigra (Black Eiderberry) Flower Extract, Methylpropanediol, Caprylyl Glycol, Urea, Panthenol, Lactic acid, Phenoxyethanol, coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Parfum, Citral, Linaloool, Limonene.

Co zauważyłam?

✅ odświeża cerę

✅ świetnie nadaje się na upały

✅ nadaje się pod makijaż

✅ CUDNIE PACHNIE! 🍊

✅ jest wydajny

✅ praktyczne opakowanie - dzięki pompce można stosować go bez pomocy wacika, świetnie się rozprowadza

 ✅ bardzo dobrze sprawdza się w upały, gdy potrzebujemy orzeźwienia ☀️💦

✅ dobrze oczyszcza

✅ delikatnie matowi - to dla mnie bardzo ważne podczas wakacyjnej pogody

✅ poprawia ogólny wygląd

Podczas ostatnich tygodni nie potrafię się z nim rozstać i myślę, ze zdecyduje się na niego po raz kolejny.

Kolejnym kosmetykiem jest krem korygujący CC, z którym również zaprzyjaźniłam się podczas upalnej pogody. W wakacje bardzo często odstawiam mocno kryjące kosmetyki i stawiam na coś lżejszego. Tym razem postawiłam na krem CC.

Skład:
Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Titanium Dioxide, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Glycerin*, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract*, Propylene Glycol, Viola Tricolor Extract*, Malva Sylvestris Extract*, Arctium Lappa Leaf Extract*, Sambucus Nigra Flower Extract*, Isopropyl Isostearate*, Isopropyl Myristate, Caprylic/Capric Triglyceride*, Isostearyl Isostearate*, C12-15 Alkyl Benzoate, VP/Hexadecene Copolymer Talc, Butylene Glycol, Barosma Betulina Leaf Extract*, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil*, Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexyl Palmitate, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax*, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Panthenol, Mica, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, Parfum, Citral, Linalool, Limonene, CI 77492, CI 77491, CI 77499.



Co zauważyłam?

✅ łatwy w aplikacji

✅ dobrze się rozprowadza

✅ odcień dobrze dopasowuje się co mojej cery

✅ matuje

✅ zakrywa moje delikatne niedoskonałości

✅ ma delikatny, przyjemny zapach

✅ długo się utrzymuje

✅ nie tworzy efektu maski

✅ praktyczne opakowanie

✅ nie podrażnił skóry

✅ dobrze kryje

✅ jest wydajny

Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona elektem. Czytałam skoro różnych opinii na temat tego kremu - mimo wszystko postanowiłam wypróbować i nie żałuje. To najlepszy krem CC jaki dotychczas wypróbowałam. Jeśli szukasz czegoś lżejszego - polecam !

Trzecim kosmetykiem z serii Pure Neroli jest krem nawilżający do twarzy. Stosuję go zawsze wieczorem. Opakowanie bardzo praktyczne - 50ml, które zabrać mogę nawet na podróż samolotem. 
 
 Skład:
Aqua/Water, Butylene Glycol, Barosma Betulina Leaf Extract*, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Glycerin*, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract*, Crambe Abyssinica (Abyssinian) Seed Oil*, Niacinamide, Urea, Isopropyl Isostearate*, Isohexadecane, Methylpropanediol, Caprylyl Glycol, Propylene Glycol, Viola Tricolor Extract*, Malva Sylvestris (Wild Mallows) Extract*, Arctium Lappa (Burdock) Leaf Extract*, Sambucus Nigra (Black Elderberry) Flower Extract*, Panthenol, Allantoin, Lactic Acid, Phenoxyethanol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA, Parfum, Citral, Linalool, Limonene. * składnik pochodzenia naturalnego.

 
 Co dobrego zauważyłam?

✅ nawilża moją cerę

✅wygładza skórę - po użyciu staje się bardzo miła w dotyku 

✅ odżywia

✅ sprawia, że cera staje się promienna

✅ jest wydajny

✅ szybko się wchłania

✅ ma cudny zapach - taki sam jak reszta serii Pure Neroli

✅ przyjemna konsystencja

✅ delikatnie matuje twarz
 
✅ nie zapycha

Stosuję go wyłącznie wieczorem, ponieważ nie lubię stosować go pod makijaż. 

Ostatnim wariantem z tej serii jest żel punktowy na niedoskonałości. Testowanie tego produktu przypadło mojemu narzeczonemu, który często walczy z drobnymi niedoskonałościami na twarzy.
 
 
 
To co wyciągnęłam od niego na temat żelu :

✅ zabiera go wszędzie ze sobą - nawet w delegacje

✅stosuje go zarówno rano i wieczorem

✅zauważył, że wypryski i inne nieprzyjemności lepiej się goją

✅ dobrze się wchłania

✅ mały, praktyczny

Ogólnie spełnia swoje zadanie. Jest wydajny, na pewno sięgnie po kolejne opakowanie.


Podsumowując całą serię mogę stwierdzić, że jest godna polecania. Świetnie nadaje się na lato, bo odświeża skórę i dodaje energii. Na pewno skuszę się na mniejszą buteleczkę toniku, aby mieć go zawsze przy sobie.

Stosowałyście inne serie od Evree? 💗

Jaki jest Wasz ulubiony tonik na lato? 🐠

Ściskam i przesyłam ananasowe pozdrowienia!  🍍