INSTAGRAM

Urban Skin Detox - Płyn micelarny 💚

Hej!💚
Słyszeliście o serii Nivea Urban Skin Detox? Nivea od jakiegoś czasu ma w swojej ofercie całą serię - krem na dzień krem na noc, maskę i niedawno dołączył do nich płyn micelarny, który miałam przyjemność testować przez ostatnie półtora miesiąca.



Płyn znajduje się. w sporej buteleczce o pojemności 400ml i zawiera formułę 3w1 z ekstraktem z zielonej herbaty i alg. Takiej wielkości nie zabierzemy ze sobą w podroż jednak mam nadzieję, że w przyszłości zrobią małą, podróżniczą wersję o pojemności 100ml (wiem, że inne rodzaje płynów micelarnych Nivea mają taki wariant 💚).  Ma ładną szatę graficzną, która pasuje do reszty produktów z tej serii i praktyczne zamknięcie, które zapobiega,aby produkt nie wylał nam się w łazience i możemy szczelnie zamknąć płyn po każdym użyciu. 





Płyn micelarny jest zawsze drugim krokiem mojej wieczornej pielęgnacji. Zaczynam od żelu, aby oczyścić twarz, a następnie wacikiem nasączonym płynem micelarnym zmywam resztki makijażu.

Co sądzę o tym płynie, czy spełnił moje oczekiwania? 

Bardzo lubię produkty, które nie wymagają zbytnio mojego wysiłku w zmywaniu makijażu. Zawsze przykładam do oka wacik nasączony płynem i chwilę czekam, aby makijaż się rozpuścił. Co najważniejsze płyn Urban Skin Detox właśnie na to mi pozwala, świetnie po chwili zmywa makijaż i nie wymaga pocierania oka, które często przez to później jest podrażnione i cierpią na tym nasze rzęsy. 
Płyn jest bezzapachowy, więc idealny jest dla wszystkich, szczególnie dla tych, którzy mają wrażliwe noski. Po zmyciu makijażu zawsze następnym, czystym wacikiem przemywam całą twarz, aby przygotować ją do następnego kroku pielęgnacji - serum.




Po użyciu produktu na całą twarz można zauważyć, że buzia jest zmatowiona i gotowa do następnego kroku pielęgnacji, bez nadmiaru sebum. Płyn mnie nie uczula, ani nie podrażnia. Bardzo się z nim polubiłam dzięki temu, że jest bezzapachowy i świetnie radzi sobie z moim makijażem. Jest wydajny i ta wielka butelka starcza na naprawdę "kawał" czasu.

Skład:
Aqua, Poloxamer 124, Alcohol Denat., Fucus Vesiculosus Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Glycerin, Sorbitol, Propylene Glycol, Decyl Glucoside, Sodium Chloride, Disodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyquaternium-10, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Sulfate, Sodium Acetate, Trisodium EDTA, 1,2-Hexanediol, Phenoxyethanol


W skrócie podsumowując? Od zawsze kosmetyki Nivea są mi bliskie i naprawdę rzadko się na nich zawodzę. W tym przypadku jestem na TAK. Produkt świetnie spełnia swoje zadanie i jest łatwo dostępny. Obecnie jest w promocji w SuperPharm za 13.99zł - z taką pojemność moim zdaniem to naprawdę świetna okazja. Na pewno kiedyś do niego wrócę i z chęcią przetestuje inne produkty z tej serii.
Dajcie znać, czy znacie produkty z serii Urban Skin Detox, jaka jest Wasza opinia na ich temat?
Czego Wy obecnie używacie do demakijażu ? Czekam na komentarze! 💚


NOWOŚĆ NIVEA BLACK&WHITE INVISIBLE SILKY SMOOTH

Czesć!

Chyba każda z nas lubi czuć się komfortowo i pewnie przez cały dzień, prawda?
Dla mnie podstawą pewności siebie jest dobry antyperspirant, który da mi ochronę przed potem i gładką cerę. Jakiś czas temu dostałam paczkę od Nivea, w ramach klubu #przyjaciółkiNivea i miałam okazję przetestować nowość NIVEA Black & White Invisible Silky Smooth.


Co obiecuje marka Nivea?

NIVEA® Antyperspirant Black&White Invisible Silky Smooth spray to produkt, który zapewni Ci skuteczną i niezawodną ochronę przed poceniem się, bez ryzyka pobrudzenia ubrań. Pozostawia uczucie jedwabiście gładkiej i miękkiej skóry, nawet przy codziennym goleniu. Nie podrażnia skóry. Unikalna formuła chroni Cię przed nadmiernym poceniem się przez 48 godzin i pomaga zachować pierwotny kolor ubrań. Antyperspirant nie pozostawia żółtych plam na czarnych ubraniach ani białych śladów na czarnych koszulkach. Czarne bluzki i sukienki pozostają czarne, a białe – białe, bez przebarwień i smug. Przezroczysta ochrona nie pozostawia śladów – cokolwiek na siebie założysz. To antyperspirant, który jest delikatny, a jednocześnie bardzo skuteczny. Nie zawiera alkoholu (0% alkoholu etylowego).



Jaka jest moja opinia?

Na pierwszy rzut oka spodobało mi się opakowanie z ładną szatą graficzną. Zauważyłam czarno-białą sukienkę, więc byłam ciekawa, czy oby na pewno nie zostawia śladu na ubraniach i nie zawiodłam się. Antyperspirant ma ładny, delikatny zapach, który nie jest drażniący - to dla mnie bardzo ważne, ponieważ bardzo nie lubię mocnych zapachów w produktach, które stosuje ochronnie przed potem.
Produkt nie podrażnił mojej skóry i co najważniejsze zapewniał mi ochronę w 100%! Przez cały dzień za każdym razem, kiedy go stosowałam czułam się komfortowo. Daje radę nawet z dużym wysiłkiem fizycznym, więc jak dla mnie jest strzałem w dziesiątkę. Skóra pod pachami jest gładka, nawet po goleniu nie widać żadnych podrażnień.

Występuje również w wersji "w kulce" jednak ja od zawsze stosuje produkty ochronne w sprayu i jak na razie nie mam zamiaru tego zmianiać.

 Dajcie znać jakie są wasze ulubione antyperspiranty! :)

Dobrej nocy!
Iza.

Nivea Hairmilk Shine 💝

Witajcie!

Jakiś rok temu kupiłam w drogerii Rossmann duet mlecznej pielęgnacji do włosów od marki Nivea, o którym dużo słyszałam w telewizji. Zarówno szampon jak i odżywka świetnie spisały się na moich włosach - nie obciążały ich, włosy wyglądały zdrowo i były pełne blasku.

Miesiąc temu dostałam paczkę niespodziankę od marki Nivea (#przyjaciółkiNivea). Bardzo ucieszyłam się jak zobaczyłam co kryje się w biało-niebieskim pudełku - nowa seria szamponu i odżywki Nivea HAIRMILK w pięknych różowych opakowaniach. 💝 Duet ten przeznaczony jest dla osób z matowymi i zmęczonymi włosami, czyli idealnie na zniszczone latem włosy...


 Nie zastanawiałam się długo i już następnego dnia zaczęłam testowanie nowości. Zarówno szampon i odżywka zamknięte są w ładnych i praktycznych opakowaniach w pięknym różowym kolorze.
Konsystencja szamponu jest przyjemna i w perłowym kolorze. Szampon ładnie pachnie, zapach jest niedrażniący, a wręcz przeciwnie bardzo przyjemny. Moje włosy po upalnym lecie potrzebowały regeneracji, aby w końcu nabrały porządnego blasku. Dzięki temu, że szampon ma w swoim składzie proteiny mleka i jedwabiu włosy już po kilku pierwszych użyciach odzyskały blask i przyjemne wygładzenie. Od razu zaczęły się lepiej układać i wyglądają po prostu zdrowiej.



 Odżywka ma dwukrotnie mniejszą pojemność - jednak to normalne, ponieważ używamy jej w mniejszych ilościach. Ma bardzo podobny, przyjemny zapach do szamponu. Gęsta konsystencja, która dobrze rozprowadza się po włosach sprawia, że jeszcze mokre włosy stają się bardzo miękkie i dzięki temu o wiele łatwiej je rozczesać. Odżywka działa bardzo szybko - wystarczy chwila na włosach i już czuć jej działanie. Dzięki temu, że ma w swoim składzie nawilżające proteiny mleka i jedwabiu włosy są nawilżone przez długi czas. Nie obciąża włosów - to dla mnie bardzo ważne.



Zarówno szampon jak i odżywka są bardzo wydajne i świetnie sprawdziły się na moich włosach. Duet dostępny jest na pewno już w drogerii Rossmann, w przystępnej cenie.
Ja na pewno wrócę do tego duetu niebawem. Testowałyście już te nowości? Jestem ciekawa i czekam na Wasze komentarze.

Iza.